Totalny szok!
Przeżyłam dziś zdeczka szok... Koleżanka się zapowiedziała, bo potrzebowała użyć komputerka mojego.
Dzwonek do drzwi.
Idę otworzyć.
Łapię za klamkę, otwieram wrota.
Przede mną twarz koleżanki, a za nią jej brat!
Myślałam, że mnie w podłoge wmuruje.
Ja tak marnie wyglądam, jakbym wiedziała, że przyjedzie z nim, to bym się jakoś przygotowała...
Wyglądał cudnie jak zwykle.
Boże jak ja za nim tęskniłam. Jak go nie widziałam to nawet jak nie pisał do mnie to tak bardzo nie bolało, ale jak go zobaczyłam to tak jakby coś we mnie pękło.
Chciałam się momentami na niego rzucić, zacząć całować i porządnie wykorzystać.
Znowu zacznie mi się śnić.
A ja tak bardzo chce miec go przy sobie.
W niedziele go zobaczę na bank:)
Jego siostra ma urodzinki^^
Będę musiała się z wykładów urwać, ale to nic. Wszystko byleby tylko znów być blisko niego.
Może w jego serduchu zostały jeszcze jakieś resztki tych uczuć, które do mnie żywił. Może dalej to do mnie czuje. Bo moje uczucia się w ogóle nie zmieniły.
Tęsknie i czekam na koniec tygodnia. Tęsknię i czekam na to co przyniesie mi sen. Tęsknię i czekam na przyszłość. Jak go widzę to od razu mam dobry humor;P
Latoya dn. 13th.kwi.2008 o godz. 21:39:58 [
Powrót]
Write!